piątek, 25 listopada 2016

Co nowego w mojej toaletce? /Tom Ford, Smashbox, Too Faced, Marc Jacobs, YSL /

Cześć :)
Dzisiaj szybciorem przedstawię Wam moje nowości kosmetyczne, jedynie z Sephory.
Kolejnym razem pokażę Wam zbliżenia, swatche itd..;) Dziś typowy HAUL.


piątek, 18 listopada 2016

Yves Saint Laurent * Liberator * Podkład + serum.

  Cześć Dziewczyny.
Dziś kolejny "test" podkładu z próbki.
Mowa o Yves Saint Laurent Liberator serum + foundation
Ten podkład chodzi za mną już od kilku lat, około półtora roku temu już go próbowałam :)
Wtedy odcień miałam za ciemny, zbyt żółty, oraz nałożyłam go na treściwy krem, co dało efekt okropnego świecenia już 3 godziny od nałożenia.
Tym razem wybrałam kolor numer B20 , jest ładny, jaśniutki, bezowy.

czwartek, 17 listopada 2016

Świetny KOREKTOR !! Sephora * High Coverage Concealer- Natural Finish*

Cześć :)
Dziś przychodzę z korektorem marki własnej Sephory.
Sephora High Coverage Concealer- Natural Finish.
Jest to w miarę świeżynka ;) Kiedyś był tylko korektor w czarnym opakowaniu, pod oczy, który notabene był moim wielkim ulubieńcem.
Teraz w Sepohorze jest jeszcze jedno cudeńko. Korektor o mięciutkiej, kremowej konsystencji i mocnym pigmencie, niezastygającej, lecz wchłaniającej się formule, który świetnie kryje, rozjaśnia i rozświetla spojrzenie!!  Korektor jest dostępny w 6 odcieniach, mój jest w kolorze nr.13 (jaśniutki beż)
Fantastyczny produkt. Szczerze Wam go polecam, bo jest serio warty uwagi.

Ze strony Sephory:

Korektor cieni pod oczami nowej generacji - miękka i ultra lekka formuła o wysokim poziomie krycia i konsystencji fluidu. 

Optymalnie i bez efektu obciążenia koryguje cienie pod oczami i inne niewielkie niedoskonałości, sprawia, że spojrzenie jest świeże i wypoczęte. 

Do jakiego rodzaju makijażu?
Formuła o wysokim poziomie krycia wzbogacona czystymi pigmentami soft focus i wypełniającym żelem:
- Skutecznie maskuje cienie pod oczami i tuszuje niedoskonałości.
- Wygładza kontur oka.
- Modulowany poziom krycia od średniego do wysokiego, bez efektu obciążenia.
- Ultra naturalny i długotrwały rezultat. 

Plus:
- Zawiera olejek z avocado i wiesiołka lekarskiego o właściwościach odżywczych i regenerujących. 

Jak używać?
Łatwy i praktyczny w użyciu dzięki aplikatorowi z aksamitną końcówką.




wtorek, 15 listopada 2016

GIVENCHY *BB cream* - najlepszy krem BB !!

Cześć dziewczyny.
Na wstępie muszę podkreślić, że ten krem BB jest aktualnie dla mnie za ciemny, ale jest na tyle dobrym kosmetykiem, że pragnę Wam go bliżej przedstawić. Wiem, że wśród Was są dziewczyny o karnacji ciemniejszej ode mnie. W tym momencie rozjaśniam go Fluid Sheer Armaniego, lub nakładam na niego korektor dużo jaśniejszy, co daje mi efekt konturowania bez użycia bronzera.
Na zdjęciach pokazałam go bez rozjaśniania, taki jaki jest.



  O kremie BB marki Givenchy dowiedziałam się z YouTube, moja ulubiona YouTuberka go używa i bardzo sobie go ceni. W Sephorze były dostępne dwa kolory, ja wzięłam 2, ponieważ byłam dość opalona w tamtym czasie, poza tym ten kolor wydawał mi się dużo ładniejszy.
I to prawda. Jest to kolor piękny, karmelowy, złoty brąz, ani grama różu, pomarańczy.
Kolor idealny na lato, lub dla odcienia skóry NC25-NC30 w MAC. Ja w MAC, w tej chwili jestem NW15.
MOJA SKÓRA BEZ PODKŁADU :((

poniedziałek, 14 listopada 2016

MAC * Men Love Mystery * Lipstick.


 Cześć!
Dzisiaj makijaż szybki, jesienny, ale mega rzucający się w oczy.
Nałożyłam szminkę MAC *Men Love Mystery*, w mocno fioletowym kolorze. Na zdjęciach wyszła bardziej różowo, niż jest w rzeczywistości. Do tego tylko kreska, dość gruba, w fioletowym kolorze, z fioletowo-niebiesko-różową opalizacją KIKO Super Colour Eyeliner numer 110.
Tusz do rzęs Covergirl Lash Blast Volume.

Na twarzy mam:
podkład Avon z serii Luxe kolor porcelanowy,
korektor Sephora High Coverage Concealer kolor ,
puder to meteoryty prasowane Guerlain, kolor 03,
bronzer Shiseido Oil-Free w numerze 2.

Lubicie takie żywe kolory na ustach? Ja się dopiero przyzwyczajam ;)

Jakie pomadki na zimę (jeszcze jesień) polecacie?


niedziela, 13 listopada 2016

Too Faced *Bon Bons* Makijaż wieczorowy i opinia o palecie.

Cześć Dziewczyny.
Dzisiaj makijaż przy użyciu palety Too Faced Bon Bons, czyli różowej czekoladki.
Sama nie wiem co mam o niej myśleć.. Ten makijaż wyszedł ładny, ale nie zawsze mi się nią udaje bez problemu pomalować. Gdy łączę więcej niż 2-max 3 cienie, to wszystko zlewa mi się w jedną plamę.. Nie każdy kolor na powiece wygląda tak, jak w palecie. Tutaj użyłam bazy pod cienie Art Deco i ciemny fiolet nałożyłam na koniec mokrym pędzlem. I chyba tak będę sobie z nią radzić, bo kolory ma prześliczne, różnorodne. Posiadam również paletę Semi Sweet, czyli karmelową czekoladę i tamta jest 4x lepsza. Bardziej do mnie przemawia, kolory są świetnie napigmentowane.
W Bon Bons coś mi nie pasuje jeśli chodzi o jakość cieni..
Dajcie znać co Wy o niej myślicie, czy macie jakąś czekoladkę?

sobota, 12 listopada 2016

Mój romans z Tomkiem... TOM FORD *MOONLIGHT*

  Cześć.
Dziś chcę Wam przedstawić moją opinię na temat zestawu do twarzy od TOMA FORDA.
Tom Ford Skin Illuminating Powder Duo, w kolorze Moonlight.
Jest to zestaw dwóch kosmetyków:
Rozświetlacza w odcieniu beżu, który opalizuje na jasne złoto (mało żółte) i róż- bardzo delikatny, oraz bronzera w kolorze brzoskwini-toffi-słonecznego brązu. Nie jest to kolor ciemny, ale można go stopniować.
Jak wiecie dostałam go od mojego Taty na urodziny.
Nie da się ukryć, że jest to kosmetyk ekskluzywny, piękny, cieszy oko niesamowicie.
Jednak zanim przejdę do zalet, napiszę Wam co mi się w nim nie podoba, bo są takie rzeczy..


czwartek, 10 listopada 2016

Marc Jacobs * The Starlet * Paleta :)

Cześć Kochani!
Od jakiegoś czasu jestem szczęśliwą posiadaczką palety 7-u cieni od Marca Jacobsa :)
 Wybierając spośród pięciu wersji kolorystycznych nie mogłam się zdecydować, ponieważ każda jest śliczna. Wybrałam jednak tę, która najbardziej spodobała mi się wizualnie,która miała najbardziej różnorodne kolory, czyli "The Starlet".





W tej wersji wszystkie cienie są perłowe, mają nieziemską pigmentację!!! Są bardzo kremowe, nawet lekko żelowe. Błyszczą się bardzo, co mi odpowiada, lecz niekiedy, w niektórych cieniach ten błysk jest zbyt metaliczny nawet dla mnie :) Ja chyba wolę cienie, które tak niespotykanie migoczą, połyskują drobinkami, albo taflą, a te się błyszczą bardzo metalicznie (choć nie wszystkie) Jednak nie mogę odmówić kolorom urody. Są śliczne! Spójrzcie same..

środa, 9 listopada 2016

Marc Jacobs * Remedy * Korektor w pisaku.

Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj kilka słów o korektorze rozświetlającym od Marca Jacobsa, który zwie się Remedy.
Jest on dostępny w Sephorze na wyłączność. Cena to 155zł
Od razu na wstępie muszę się Wam przyznać, że bardzo polubiłam tę markę. Wszystkie produkty, które z niej posiadam u mnie się bardzo dobrze sprawdziły. Z korektorem nie jest inaczej ;)



*KOREKTORY W PISAKACH* Do czego służą? Dlaczego ich nie lubicie i jak je nakładać?

  Już samo opakowanie bardzo mi się podoba, czarne, metalowe, dość ciężkie, produkt wydobywamy klikając przycisk z tyłu. To co mnie zaskoczyło to podgląd do środka, ponieważ z boku mamy okienko i widać zużycie produktu, więc jego koniec nas nie zaskoczy ;) 

wtorek, 8 listopada 2016

SMASHBOX *Studio Skin* Demonstracja i słów kilka o podkładzie.

   Cześć Dziewczyny!
Zanim kupiłam mój ukochany podkład od Clarinsa testowałam wiele innych, brałam przy każdym wejściu do Sephory, czy Douglasa jakąś próbkę podkładu nawilżającego, żeby trafić na ten, który zaspokoi wszystkie moje zachcianki :)) Pozostało mi jeszcze kilka próbek, a że nie będę przynajmniej na razie żadnego z nich kupować, przetestuję te co mi zostały, porobię zdjęcia, bo może któraś z Was jest na etapie wyboru podkładu. Może Wam te testy pomogą. 
            
   Na pierwszy strzał idzie nowa, ulepszona wersja Smasboxa Studio Skin, która została mi wręcz wciśnięta w rękę w Sephorze, kobitki bardzo ją zachwalały, bo to "nowość", bo jest świetny, najlepszy i takie tam ;)  Starszą formułę miałam kilka lat temu, pamiętam że był dobry i przez pewien czas plasował się na 1 miejscu, w mojej kosmetyczce. Miał dobre krycie ( powyżej średniego ), bardzo dobrze się utrzymywał i faktycznie był nawilżający, a przynajmniej nie wysuszał mnie. Rozświetlał. Więc wzięłam go z chęcią :)
Oto jest jego nowa wersja ( butelka wygląda identycznie, jak stara)



                                                                                    źródło

sobota, 5 listopada 2016

* Korektory w pisakach * Do czego służą? Czemu ich nie lubicie? I jak je nakładać?

   Korektory rozświetlające są bardzo często źle rozumiane, zarzuca się im małe krycie,niewidoczną na twarzy formułę. Czasem dziewczyny mają nieprawidłowe oczekiwania, co za tym idzie są zawiedzione, ponieważ kupują produkt od YSL Touche Eclat z myślą, że to typowy korektor, że skoro inni go tak chwalą, to musi nie wiadomo jak kryć, gotować, prasować i nie wiem co jeszcze ;) (żartuję oczywiście ;) i są zawiedzione, rzucają go w kąt i opiniują jako produkt nie warty swojej ceny.



   Co mnie też bardzo dziwi i poniekąd denerwuje,

piątek, 4 listopada 2016

Efekt sztucznych rzęs * KIKO Maxi- Mod *

Cześć!
Dziś chcę podzielić się z Wami opinią o tuszu z limitowanej kolekcji KIKO Neo Noir.
Oczywiście jest nadal dostępny na ich stronie www , oraz stacjonarnie.


Dziewczyny! ZNALAZŁAM SWÓJ WYMARZONY PODKŁAD !

Cześć Dziewczyny!
Dzisiaj szczególnie cieszę się na ten post, ponieważ ogłaszam wszem i wobec, 
chyba znalazłam swój idealny podkład! 

   Długi czas szukałam podkładu, który nie będzie przede wszystkim pudrowy, ani w wykończeniu, ani w formule. Szczególnie zimą moja cera jest bardzo sucha, niezależnie od pielęgnacji.
Chciałam aby podkład był nawilżający, rozświetlający, aby w dotyku był kremowy, absolutnie nie satynowy, nawet pod palcami, ponieważ jakikolwiek mat, czy suchość dawała na mojej skórze bardzo brzydki efekt, starej, wysuszonej cery, o plamach przesuszeń, które były pod koniec dnia nie wspomnę....
  Jakiś czas temu znalazłam mojego ulubieńca, podstawową Chanel Vitalumiere, ale ona niestety ma bardzo lekkie krycie, a do tego kolor zbyt żółty. Więc szukałam dalej..

   Któregoś razu, będąc w Douglasie zatrzymałam się przy stoisku Clarinsa
True Radiance... pomyślałam co mi szkodzi, wezmę próbkę. I to był strzał w 10tkę!!!!
WSZYSTKO czego szukałam znalazłam! Cudowna, odżywcza formuła, piękne, nawilżające, rozświetlone, ale nie tłuste wykończenie, piękne krycie, idealny kolor.
DZIEWCZYNY JEŚLI MACIE SUCHE SKÓRY, WSZYSTKO ŹLE U WAS WYGLĄDA, TO WYPRÓBUJCIE TEN PODKŁAD.
Mój ma kolor 103 Ivory.
Możesz go kupić TUTAJ-KLIK


czwartek, 3 listopada 2016

Żelki od Diora * DIORShow fusion mono * CIENIE W SŁOICZKACH.

Cześć dziewczyny.
Pragnę podzielić się z Wami moim zdaniem na temat tych dwóch cieni do powiek.
DIOR Diorshow Fusion Mono




   Nie wiem czy wiecie, ale ja do makijażu dziennego najczęściej używam cieni w kremie, ponieważ nimi najszybciej  taki makijaż zrobię. Zanurzam palec w słoiczku ( tutaj cieszę się, że mam krótkie paznokcie ;), nakładam cienie na powiekę, drugim opuszkiem zacieram granicę i tak wygląda mój makijaż na szybko. Nie trzeba się spinać, starać, rozcierać , dokładać, używać przy tym 10-ciu pędzli. Cienie w formie kremu, czy też żelu mają to do siebie, że wyglądają jeszcze lepiej nałożone odrobinę niechlujnie. Cienie DIOR do tego bardzo łatwo przenikają się ze skórą, nie tworzą wyraźnych granic.
Do tego ich formuła to nie jest typowy krem, tylko taka żelowa poduszeczka, nie zastygają jak kremowe cienie. Co mnie bardzo zaniepokoiło, ponieważ bałam się, że będą się rolować, zmazywać w ciągu dnia, przemieszczać i nie wiem co jeszcze. I tutaj miłe zaskoczenie, bo one cały dzień trzymają się niesamowicie mocno moich powiek! Bez żadnej bazy pod spodem mam je w niezmienionym stanie, aż do demakijażu. Mają prześliczne kolory, w cudny sposób się mienią, a ja to uwielbiam!
Mogę się tak o nich rozpisywać do jutra, bo naprawdę mocno mnie zaskoczyły i zauroczyły.
Zobaczcie z resztą same..

środa, 2 listopada 2016

* Ulubieńcy PAŹDZIERNIKA 2016 *

  Cześć :)
Co miesiąc będę robić zestawienie najczęściej używanych i najbardziej lubianych kosmetyków w minionym miesiącu. Ponieważ jestem "wariatką" kosmetyczną, pasjonatką, kocham kosmetyki, lubię się o nich rozpisywać, by dogłębnie Wam je przedstawić, a nie chcę by post był zbyt długi, postanowiłam wybierać ze wszystkich używanych rzeczy tylko 5. Co łatwe nie będzie..bo przez 30 dni próbuję, testuję, używam ich dużo więcej ;**
5 najlepszych, najciekawszych kosmetyków, które miałam przyjemność używania w danym miesiącu.
Z drugiej strony ULUBIEŃCY to nie typowa recenzja, więc postaram się swój opis skrócić do niezbędnego minimum ;*

  Dziś zapraszam na ULUBIEŃCÓW PAŹDZIERNIKA 2016.





poniedziałek, 31 października 2016

Giorgio Armani * FLUID SHEER * , najpiękniejszy na świecie blask!

GIORGIO ARMANI Fluid Sheer

Nie wiem od czego zacząć. Chciałabym, żebyście mogły sobie wyobrazić to, co ja widzę w lusterku po jego nałożeniu.Choć zdaję sobie sprawę, że będzie ciężko, bo nie ma odpowiednich słów, by opisać ten piękny, elegancki blask. Blask jakby wychodzący z głębi nas, z głębi skóry...
  Zacznę od tego, że jest to kosmetyk bardzo unikalny. W całym swoim kosmetycznym życiu, z identycznym się nie spotkałam.. 


niedziela, 30 października 2016

NARS L'Amour, Toujours L'Amour eyeshadow Palette. Swatche, makijaż.

 Cześć Kochani :)
Dzisiaj przedstawię Wam paletę cieni NARS L'Amour, Toujours L'Amour eyeshadow Palette 8325.



piątek, 28 października 2016

Urban Decay * DIAMOND DOG * Cień o kosmicznym połysku!

Cześć.
Maluję się już ponad 18 lat. W swoim życiu przetestowałam wiele cieni, ogólnie wiele kosmetyków i tak prawdę mówiąc teraz, żeby coś mnie mega zachwyciło i zwaliło z nóg, musi mieć do zaoferowania coś więcej, niż inne kosmetyki z owej kategorii.
   Dzisiejszy post poświęcę jednemu cieniowi. Cieniowi z URBAN DECAY, którego wykończenie mnie onieśmieliło. Mam ogrom cieni w swojej toaletce, drugie tyle w swoim życiu miałam.
Nie sądziłam, że może mnie coś jeszcze aż tak oczarować.



czwartek, 27 października 2016

FANTASTYCZNE Prezenty URODZINOWE. Na 33 urodziny :-D

 Cześć moi drodzy.
Dziś zapraszam na mój urodzinowo-prezentowy post :))
25 Października skończyłam 33 lata, pamiętam gdy kończyłam 30-stkę, bardzo to przeżywałam.
Uważałam, że wszystko co najlepsze już za mną, jestem już "stara" itd..
Teraz wydaje mi się, że jestem młodsza, niż wtedy ;) Uważam, że 33 lata, to wcale nie jest aż tak dużo, że to bardzo fajny wiek, bo jestem siebie świadoma, znam swoją wartość, swoje wady i zalety.
Przy czym jestem w kwiecie wieku i dużo dobrych rzeczy może mnie jeszcze spotkać :)
Wiele dziewczyn dopiero po 30tce zakłada rodzinę ;)
   Ale nie o moim wieku dziś miałam pisać!

 Pokażę Wam i troszkę się pochwalę, co dostałam w tym roku na urodziny.
Przede wszystkim od moich Synków dostałam piękne róże, które są widoczne na zdjęciach <3
Dziękuję <3




niedziela, 16 października 2016

Pachnąca KOLORÓWKA, czyli moje ulubione zapachy w makijażu :)

  Kosmetyki zawsze oceniamy pod kątem ich działania, co jest w pełni zrozumiałe i normalne.
Jednak jako maniaczka zapachów, którymi uwielbiam się otaczać, mogę dla zapachu używać produktu, którego działanie jest średnie, lub z drugiej strony potrafię odrzucić dobry kosmetyk, w momencie gdy zapach mi zupełnie nie odpowiada. Zdecydowałam dzisiejszy post poświęcić produktom do makijażu, które w moim mniemaniu pachną nieziemsko. Poza tym, że ich zapachy mnie wręcz odurzają, to są to kosmetyki na tyle kultowe i dobre, że nie muszę ich Wam mocno zachwalać, same się obronią. Kosmetyki do makijażu o nutach, które powodują u mnie szybsze bicie serca. Dajcie znać, które z nich są również przez Was kochane, nie tylko ze względu na ich pierwotne przeznaczenie...;)

sobota, 15 października 2016

Yves Saint Laurent * paleta cieni * COUTURE VARIATION 1-NU .

 Po tym, jak na rynku kosmetycznym pojawiły się duże palety cieni, które odmieniły makijaż wielu kobiet, wszystkie marki chcą mieć w swojej ofercie choć jedną taką paletę. Mowa tu o paletach tzw. NEUTRALNYCH.Sama w swojej toaletce posiadam ich kilka, różnych firm, jedne lepsze, inne gorsze. W blogowym świecie, wciąż krąży przekonanie, iż marki selektywne nie mogą pochwalić się dobrymi jakościowo cieniami. Co prawda z "piątek" Diora nie byłam zbyt zadowolona, to jednak od dłuższego czasu posiadam paletkę Yves Saint Laurent, z czterema cudnymi cieniami, którą bardzo lubię. Dlatego też, kiedy w moje łapki wpadła kolejna paleta tejże marki, bardzo się ucieszyłam. Paleta 10-ciu cieni, w kolorach, które zauroczyły mnie od pierwszego wejrzenia.

  Yves Saint Laurent, Couture Variation 1-NU.




 PALETA COUTURE VARIATION oferuje wachlarz efektownych 10 cieni do powiek zawierający możliwe wariacje klasycznej gamy nude. Paleta, zainspirowana próbnikami tkanin, zawiera cienie o wszelkich fakturach, od matowych po metaliczne, od satynowych po opalizujące. Wszystkie warianty kolorystyczne są równie energetyzujące, co kobieta Yves Saint Laurent

czwartek, 28 stycznia 2016

Najnowsze zakupy z Douglasa [ Douglas, Clarins, ArtDeco, Estee Lauder ]

        Cześć!
  Pierwszy tematyczny post, to koniecznie musi być HAUL :)

       Kilka dni temu, będąc w pobliżu centrum handlowego zajrzałam do Douglasa.
W sumie dość dawno tam nie byłam. Zazwyczaj robię zakupy u konkurencji ;)
Zmieniło się trochę, kilka nowych firm się pojawiło, nawet Douglas zaczął sprzedawać kolorówkę ze swoim logo. Musiałam czegoś od nich spróbować.. A że mam słabość do podkładów i korektorów pod oczy, to na nie właśnie wypadło.
  Ponad to była wówczas promocja, przy zakupie 2 produktów marki Douglas, za tańszy produkt płaciło się 50% ceny. 

środa, 27 stycznia 2016

Oto ja..

 Cześć! Mam na imię Dorota.
Jestem prawdziwym świrkiem kosmetycznym.
Kocham kupować, testować kosmetyki, szczególnie nowości.
Uwielbiam rozmawiać o nich, czasem tak się nakręcam, ekscytuję, że  niekiedy robi mi się głupio :)
Jednak jest to zrozumiałe, bo kosmetyki, szczególnie kolorówka, są sporą częścią mojego świata :)
Nigdy mi się nie nudzą,  lubię się uczyć, doskonalić i po prostu z nimi obcować.
Daje mi to dużo, DUŻO radości :)
   Poza tym kocham moją rodzinkę, mam 5-kę dzieci (dwóch synów, dwie kotki i męża ;)
Ten BLOG jest ujściem mojego hobby, mojej wiedzy i radości.
Możecie znaleźć tutaj coś o pielęgnacji i kolorówce.
Raczej nie będzie to kolejny, typowy "lifestylowy" BLOG, jakich wiele..
Jeżeli kochasz kosmetyki tak, jak ja, to powinno Ci się tutaj spodobać ;)))
Zapraszam Cię SERDECZNIE do "subskrypcji", czekam na Twoje wiadomości, sugestie mile widziane. Mam nadzieję, że miło spędzisz tutaj swój czas.
  Całuję gorąco, Sweet Sins