czwartek, 27 października 2016

FANTASTYCZNE Prezenty URODZINOWE. Na 33 urodziny :-D

 Cześć moi drodzy.
Dziś zapraszam na mój urodzinowo-prezentowy post :))
25 Października skończyłam 33 lata, pamiętam gdy kończyłam 30-stkę, bardzo to przeżywałam.
Uważałam, że wszystko co najlepsze już za mną, jestem już "stara" itd..
Teraz wydaje mi się, że jestem młodsza, niż wtedy ;) Uważam, że 33 lata, to wcale nie jest aż tak dużo, że to bardzo fajny wiek, bo jestem siebie świadoma, znam swoją wartość, swoje wady i zalety.
Przy czym jestem w kwiecie wieku i dużo dobrych rzeczy może mnie jeszcze spotkać :)
Wiele dziewczyn dopiero po 30tce zakłada rodzinę ;)
   Ale nie o moim wieku dziś miałam pisać!

 Pokażę Wam i troszkę się pochwalę, co dostałam w tym roku na urodziny.
Przede wszystkim od moich Synków dostałam piękne róże, które są widoczne na zdjęciach <3
Dziękuję <3





 
   Pierwszy raz od kilku lat widziałam się z moim Tatą i od niego dostałam przede wszystkim dobre słowo, trochę ciepła i ojcowskiej rady..czego bardzo mi brakowało.
Poza tym w prezencie dostałam dwa niesamowite kosmetyki ( ogólnie to wybrałam je sobie sama ;).
O których marzyłam od długiego czasu. Obserwowałam je na zdjęciach u dziewczyn i ślinka mi ciekła.
Te produkty są tak fotogeniczne, że ciężko mi było wybrać zdjęcia, które mam wstawić na bloga..:-D
Mam ogromną nadzieję, że będziecie się cieszyć razem ze mną.
Przepraszam, że bez swatchy, ale nie chciałam jeszcze w nie paluchów wkładać ;)
Za jakiś czas napiszę Wam co o nich myślę, czy są warte swojej ceny ( moje były  kupione na dosyć dużej zniżce..) i wtedy pokażę ich kolory, swatche itp.

       ***TOM FORD Skin Illuminating Powder Duo, kolor 01 Moodlight***











                   
                    *** GIORGIO ARMANI Fluid Sheer, kolor 1 ***








*********************************************************************************
  Mój ukochany Mąż zrobił mi niemałą niespodziankę. W sumie to spodziewałam się co dostanę, ponieważ wypisałam, na jego prośbę, przykładowe rzeczy, które chciałabym mieć.
Taką listę "Must Have" ;) Wyszczególniłam w niej przede wszystkim to, co by mnie najbardziej ucieszyło, czyli kosmetyki ;)) Dałam znać gdzie co można kupić itd, żeby było mu łatwiej hehe
Ale nie spodziewałam się, że obdaruje mnie nie jedną, a kilkoma rzeczami...
Zrobił mi ogromną niespodziankę!
25 Października zapukał do mych drzwi kurier z paczką. Paczką z Sephory, czyli już mniej-więcej wiedziałam co się w niej kryje. Po otwarciu kartonu moim oczom ukazało się różowe pudełeczko.
A w oddzielnej kopercie liścik <3 Słowa cudowne, łezka mi się w oku zakręciła.
Materialne rzeczy cieszą, ale te których kupić się nie da, są milion razy ważniejsze i to one mnie wzruszają..


A w pudełeczku znajdują się:

* Paletka cieni od NARS ( nigdy nie miałam cieni z tej marki :) KLIK
* Pojedynczy cień do powiek Urban Decay z serii Moondust, kolor Diamond Dog ( ponoć daje efekt mokrej powieki, który ostatnio uwielbiam)  KLIK
* Cień w kremie DIOR , Diorshow Fusion Mono, kolor 751 Infinity  ( mam już inny kolor i uwielbiam go )  KLIK
* Cień w kredce MARC JACOBS, kolor 404 Three Shakes ( wiecie, że kocham takie rozwiązania..)








  Co tu dużo pisać, jestem w małym szoku, jak moi najbliżsi mnie w tym roku obdarowali.
Wszystkie kosmetyki są dla mnie przepiękne, aż szkoda mi ich naruszyć pędzlem :))
Z drugiej strony nie mogę się już doczekać, kiedy będę mogła zacząć ich używać.
Z tego miejsca dziękuję każdej z Was za miłe słowo, za życzenia, które na różnych portalach mi składałyście. Bardzo mi miło i bardzo dziękuję <3


  Dajcie mi Kochane znać, czy któryś kosmetyk macie, którego jesteście najbardziej ciekawe?

To na tyle dzisiaj. Buziaki i miłego wieczoru Wam życzę. Dorota.

4 komentarze:

  1. Kosmetyki idealne, a całość prezentów wygląda pięknie i na pewno ma wyjątkowe znaczenie. Przepiękne róże ! ;)

    Spóźnione, ale szczere 100 lat! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż sama się wzruszyłam! Zazdroszczę Armaniego, zresztą wszystko bym przygarnęła:)Nie mogę się doczekać, jak to wszystko pokażesz w akcji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fluid Sheer to takie cudeńko, że nie mam słów by go opisać. Jakby zmielona perełka, pół na pół zmieszana z olejkiem i wodą. Nie mam nic, do czego mogłabym go porównać.
      Kolor 1 jest przepiękny, beż, jaśniuteńki i prześlicznie pachnie. Nie czuć nic na buzi po jego nałożeniu, nie lepi się, ani nic. Wygładza skórę, daje piękne glow.
      Warta jest ceny, tego jestem pewna.

      Usuń
  3. Cudowne prezenty i bliskie osoby, które Cię rozpieszczają:). Miłego używania:)

    OdpowiedzUsuń