Cześć! Mam na imię Dorota i jestem świrkiem kosmetycznym :) Kocham je kupować, sprawdzać, porównywać i po prostu z nimi obcować. Jeśli tak jak wciąż Ci ich za mało, to odnajdziemy wspólny język ;) Zapraszam do subskrypcji bloga i częstych wizyt, aby być na bieżąco z nowościami :)
wtorek, 18 grudnia 2018
CLARINS Ombre Matte, kolor 06...
Ach..Uwielbiam cienie w słoiczkach i mam ich kilka, z różnych firm.
Ostatnio nabyłam nowość od Marca Jacobsa, ale o nich kiedy indziej.
Dzisiaj kolejna nowość w moich zbiorach, przepiękny cień w "kremie", ale formuła zupełnie inna, niż dotąd. Taka pudrowa, aksamitna i mega na pigmentowana!
Kolorów było kilka, ale ten zachęcił mnie najbardziej.
Piękny, niespotykany, ciepły, nasycony brąz, lekko złoty, lekko nawet zielonkawy?
Spójrzcie same..
APLIKACJA
*nabiera się świetnie, każdym pędzlem. Wystarczy raz przeciągnąć po cieniu.
*rozcieranie nie stwarza żadnego problemu, cień nie jest mokry, jest pudrowo-aksamitny.
*nie trzeba się spieszyć, on nie zastyga, można go dokładać, rozcierać, dokładać itd
*łączy się z każdą inną formułą
EFEKT
*wygląda bajecznie!
*lekko połyskuje, ale tak satynowo, elegancko i tylko gdzieniegdzie.
*lubię go samego nałożyć na powiekę, rozetrzeć w załamaniu, do tego kreska z czarnego cienia i tusz.
JAKOŚĆ
*całodniowe utrzymywanie na powiece
*nie wchodzi w załamania
*nie blednie
*nie osypuje się
*efekt/połysk/lekkość/aksamitność przypomina mi cienie od Burberry z paletki Dark Spice :)
Tak wygląda w makijażu:
Cena 105zl
Dostępny w Douglas
Lubicie takie cienie?
Miałyście już okazję próbować ?
Niedługo pokażę Marca Jacobsa, efekt jest zgoła inny :))
Buźka!
Podobne posty:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)