Too Faced *Bon Bons* Makijaż wieczorowy i opinia o palecie.

Cześć Dziewczyny.
Dzisiaj makijaż przy użyciu palety Too Faced Bon Bons, czyli różowej czekoladki.
Sama nie wiem co mam o niej myśleć.. Ten makijaż wyszedł ładny, ale nie zawsze mi się nią udaje bez problemu pomalować. Gdy łączę więcej niż 2-max 3 cienie, to wszystko zlewa mi się w jedną plamę.. Nie każdy kolor na powiece wygląda tak, jak w palecie. Tutaj użyłam bazy pod cienie Art Deco i ciemny fiolet nałożyłam na koniec mokrym pędzlem. I chyba tak będę sobie z nią radzić, bo kolory ma prześliczne, różnorodne. Posiadam również paletę Semi Sweet, czyli karmelową czekoladę i tamta jest 4x lepsza. Bardziej do mnie przemawia, kolory są świetnie napigmentowane.
W Bon Bons coś mi nie pasuje jeśli chodzi o jakość cieni..
Dajcie znać co Wy o niej myślicie, czy macie jakąś czekoladkę?





W tym makijażu użyłam cienie:
Na całą ruchomą powiekę i trochę w załamanie Black Currant
Roztarłam go cieniem Almond Truffle
W kącik wewnętrzny poszedł prześliczny srebrno-beżowy kolor, który bardzo lubię: Cafe Au Lait
Pod łuk brwiowy nałożyłam cień Satin Sheets 
Na dolną powiekę od zewnętrznego kącika nałożyłąm Malted
A na dolną od wewnętrznego kącika Molasses Chip ( na mokro)
Potem na mokro na całą powiekę ruchomą poszedł ponownie Black Currant 

Całość wykończyłam linerem KIKO w kolorze 110 (piękny!)
Kredka podwójna z KIKO
Tusz do rzęs Collistar Infinito











Buziaki <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Sweet Sins , Blogger