wtorek, 15 listopada 2016

GIVENCHY *BB cream* - najlepszy krem BB !!

Cześć dziewczyny.
Na wstępie muszę podkreślić, że ten krem BB jest aktualnie dla mnie za ciemny, ale jest na tyle dobrym kosmetykiem, że pragnę Wam go bliżej przedstawić. Wiem, że wśród Was są dziewczyny o karnacji ciemniejszej ode mnie. W tym momencie rozjaśniam go Fluid Sheer Armaniego, lub nakładam na niego korektor dużo jaśniejszy, co daje mi efekt konturowania bez użycia bronzera.
Na zdjęciach pokazałam go bez rozjaśniania, taki jaki jest.



  O kremie BB marki Givenchy dowiedziałam się z YouTube, moja ulubiona YouTuberka go używa i bardzo sobie go ceni. W Sephorze były dostępne dwa kolory, ja wzięłam 2, ponieważ byłam dość opalona w tamtym czasie, poza tym ten kolor wydawał mi się dużo ładniejszy.
I to prawda. Jest to kolor piękny, karmelowy, złoty brąz, ani grama różu, pomarańczy.
Kolor idealny na lato, lub dla odcienia skóry NC25-NC30 w MAC. Ja w MAC, w tej chwili jestem NW15.
MOJA SKÓRA BEZ PODKŁADU :((



  Przede wszystkim ma fenomenalne krycie!!! Przy tym wygląda w miarę naturalnie na twarzy, nie tworzy efektu ciasta/tapety. Jak patrzymy z bliska to nie widzimy podkładu, tylko nawilżoną cerę, zasłonięte niedoskonałości i piękny kolor. Nie wchodzi w pory, niczego nie zaznacza, daje odczucie nawilżenia, komfortu. Formułę ma przemiłą, kremową, nakłada się momentalnie, wygląda świetnie nie ważne czym go nakładamy. Jak dotykami twarzy, czy samego produktu, to nie czujemy niczego pudrowego. Jest to produkt, który przylega do naszej skóry, nie czuć zastygnięcia, ale tak jakby gumowe przyczepienie ;) ( te moje porównania.. ;) Wykończenie rozświetlające, ale gdy go przypudrujemy efekt świecenia znika. Nie tłuści się po kilku godzinach, nie czuć klejenia, lepkości.  Utrzymuje się ogromnie długo. Jest lepszy i pod względem krycia i utrzymywania się od wielu średnio kryjących podkładów ! Nie wysusza, nie powoduje zapchania cery, nie wiem czy odżywia, ale na pewno jej nie szkodzi.







TUTAJ ROZJAŚNIONY KOREKTOREM..


PO DODANIU RESZTY KOSMETYKÓW:


  To jest mój pierwszy produkt od Givenchy, potem próbowałam jeszcze podkład, który również okazał się być dobrym jakościowo kosmetykiem.
 No ja jestem nim zachwycona! Serdecznie Wam go polecam! Gdyby nie kolor, to nie szukałabym już niczego więcej i nie poznałabym Clarinsa ;)
Clarins i Givenchy są dla mnie podobne, porównywalne, jednak G.  ma jeszcze większe krycie, jest bardziej treściwy, gdyby nie kolor, to śmiem twierdzić, że jest od Clarinsa lepszy, przynajmniej dla suchych skór  :)


Jedyna wada, to jego opakowanie, wylewa się przez dziurkę, mimo iż lejący nie jest..
Ale to tyle, samo opakowanie podoba mi się, bo ma ładny kolor, przyjemnie się na niego patrzy ;) Tubka jest plastyczna, oraz w razie czego możemy z łatwością ją przeciąć i wydobyć resztki.

Miałyście z nim kontakt? Znacie ten krem BB? Dajcie swoją opinię :) Buziak <3

INNE TESTY :
1. Clarins True Radiance PODKŁAD
2. Smashbox Studio Skin PODKŁAD
3. Marc Jacobs REMEDY Korektor  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz